Cukiereczek poznaje co to czas

CZYLI TATA CUKIERECZKA BIERZE SIĘ ZA EDUKACJĘ

Dziś przypomniała mi się sytuacja z dawien dawna, gdy Cukiereczek miał zaledwie kilkanaście miesięcy i nie był jeszcze Cukiereczkiem, nie miał brata, a Rodzina mieszkała na 34 metrach kwadratowych. Tata Cukiereczka od zawsze był Tatą współuczestniczącym w wychowaniu, choć oczywiście robi to zupełnie inaczej niż Mama Cukiereczka. Różnica polegała na tym, że jak Mama Cukiereczka zostawała sam na sam dzieckiem, to później relację Tacie zdawała mniej więcej w ten sposób:

„bawiliśmy się,…śmialiśmy się… itp.”

Tata Cukiereczka natomiast relację zaczynał od słów:

„dzisiaj nauczyliśmy się…”

Dzisiaj rano te różnice stanęły mi przed oczami jak żywe.

W naszej Cukierkowej Rodzinie mamy swoją słodką, stabilną rutynę. Tata Cukiereczka robi pyszne śniadanie, a Mama Cukiereczka w tym czasie odsypia zarwaną noc (praca, praca, praca).

Dziś Mama Cukiereczka wstała i zobaczyła na tablicy tajemnicze znaki.

1-WP_20140825_006

Po śniadaniu Cukiereczek wyjaśniał, że Tata uczył go rano „o czasie”. No tak można się było tego spodziewać – wczoraj nastąpiło pierwsze wtajemniczenie Cukiereczka polegające na zakupieniu zegarka z jak najprostszym i najwyraźniejszym cyferblatem. Franek oczywiście zaczął swoje „ja też, ja też” i teraz obaj są dumnymi posiadaczami zegarków marki „Decathlon” :)

1-WP_20140825_008

Jak wiecie od 1 września Cukiereczek kontynuuje swoją edukację przedszkolną (oddział zerówkowy w przedszkolu) a brat Cukiereczka ją rozpoczyna. W związku z tym alarm w zegarku jest potrzebny, by przypominał mu o zmierzeniu cukru. Oczywiście jest to tylko jedno z zabezpieczeń, są jeszcze inne (szczerze mówiąc bardziej pewne w tym momencie) jak Panie Wychowawczynie (duże litery to nie przypadek) czy też po prostu Rodzice Cukiereczka wpadający do przedszkola.

Ale wracając do edukacji oddaję głos Cukiereczkowi, by powiedział Wam co zapamiętał:

1-WP_20140825_003

Dzień ma 24 godziny. Każda godzina ma milion minut. Rano wstaje słoneczko, potem wstaję ja, potem jem śniadanie, potem jem owsiankę, potem jest zabawa, a potem jest czas na spanie, potem wstaje księżyc i jest noc”

 

A jak Wasze dzieci stoją z czasem? W jakim wieku umiały się posługiwać zegarkiem? Dajcie znać!

3 Comments

  1. haha fantastyczny rozkład dnia wg Cukiereczka:)

  2. No mój troszkę za mały. na razie fascynuje go zegarek. I strony swiata i to, jak słońce wstaje i jak zachodzi i takie różne… Wałkujemy temat po około 134 razy dziennie. Jak dobrze pójdzie. A różnice miedzy podejściem mamy i taty są dokładnie takie same…

    • MamaCukiereczka

      Sierpień 31, 2014 at 1:24 pm

      A ile ma lat? Bo Jaś w zasadzie według wszystkich norm też jest za mały. Szczerze mówiąc nie widziałam jeszcze 5 letniego dziecka, które znałoby się na zegarku i Jaś oczywiście też się nie zna. Ale im szybciej zacznie się z nim zaznajamiać tym lepiej dla niego :)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© 2017 Mama Cukiereczka

Theme by Anders NorenUp ↑