Tatuś Cukiereczka wrócił z daleka

CZYLI ZNOWU JEST DOBRZE

W piątek w nocy wrócił z wojaży Tatuś Cukiereczka. Wyczekany, wytęskniony i oczywiście z prezentami. I to jakimi! Ręka w górę kto z Was zna bajkę Robocar, która jest bajką koreańską, ale na you tube znajdziecie ją tylko w wersji koreańskiej, francuskiej lub rosyjskiej. Cukiereczek i jego brat najbardziej upodobali sobie wersję rosyjską :)

Bajka ta jest czymś w rodzaju pokojowej odmiany różnego rodzaju samochodo-robotów Lego Monsters (czy jak to się tam nazywa – nie mamy w domu tego bo brzydkie i epatuje przemocą – ach jaki mądry zwrot). Robo-cary są cztery: radiowóz, karetka pogotowia, wóz strażacki i helikopter. Wszystkie pełnią swoje normalne funkcje, ale potrafią też się tak rozkładać, żeby mieć nogi, ręce itp.

1-WP_20140823_012

Ponieważ Tata Cukiereczka był w Korei a bajka jest koreańska to wniosek był jeden – przywiezie robocary. Jak powiedział tak zrobił i od teraz mały policjant i mały helikopetr dzielnie z Cukiereczkiem i jego bratem śpią, jedzą, chodzą na wycieczki (co oznacza, że do plecaka Jasia z całym arsenałem cukrzyka dochodzi jeszcze ta zabawka).

Inny aspekt powrotu Taty Cukiereczka jest taki, że znowu zaczęliśmy jeść bardziej urozmaicone posiłki. Czytaliście już co nieco o Mamie Cukiereczka i wiecie, że Matką Polką to ja nie jestem. Tata Cukiereczka uwielbia natomiast kombinować w kuchni i podawać tak by było smacznie i zdrowo i na dodatek pięknie wyglądało.

Dziś jedliśmy na przykład bibimpap czyli ryż z warzywami, zieleniną i sadzonym jajkiem, co było pyszne, choć Cukiereczek i jego brat zupełnie nie docenili wysiłku Taty i zjedli sam ryż z jajkiem. Cóż – jak zwykle więcej dla nas.

1-V__8DA4

Ponadto Tata Cukiereczka przywiózł takie ciekawe rzeczy jak: kimchi (kiszoną kapustę – strasznie śmierdzącą), wino ryżowe – musujące, fermentujące wygląda jak bardzo chude mleko choć smakuje zupełnie inaczej, super ostrą pastę papryczną, której w domu nikt oprócz Taty Cukiereczka nie jest w stanie zjeść.

1-WP_20140823_016

Z gadżetów niejadalnych została przywieziona torba konferencyjna, która pokazuje, że do sprawy gender Koreańczycy podchodzą bardzo liberalnie. Dałabym sobie bowiem rękę obciąć, że torba ta jest w 200% damska, a tymczasem okazuje się, że jest ona uniwersalne i mężczyźni również na konferencjach z nią paradują. Być może działa tak połączenie Korei z matematyką (i już wiecie czym zawodowo zajmuje się Tata Cukiereczka :)

 

2 Comments

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© 2017 Mama Cukiereczka

Theme by Anders NorenUp ↑