JAK JEST ŹLE TO NA CAŁEGO

CZYLI NIESZCZĘŚCIA CHODZĄ CZWÓRKAMI.

Brat Cukiereczka po trzydniowym pobycie w przedszkolu przywlókł jakiegoś paskudnego wirusa. Byliśmy przekonani, że i jego i nas to ominie, bo chodził wcześniej do żłobka, a tam już zdążył się zaznajomić z wszelakimi paskudztwami.

Cukiereczek w swoim czasie zdążył przebyć tę samą drogę i w przedszkolu choroby raczej nas omijały, ale już po praz któryś przekonujemy się, że dzieci są różne i to pod każdym względem.

Nasza Rodzina więc cała „zdycha” – najpierw słaniał się Franek, który z powodu gorączki zamienia się w potulnego branka chcącego spać cały dzień. Potem padło na Tatę Cukiereczka, który obecnie leży i wygląda jakby miał wyzionąć ducha. Jak się go pytam czy żyje, to nawet nic nie mówi :(

Potem dopadło też Cukiereczka – na szczęście jego na razie w stopniu nikłym – katar i kaszel. Cukiereczek nie poszedł dziś do przedszkola, a my się zastanawiamy czy to dobra decyzja, bo może w obecnej sytuacji mniej wirusów jest w przedszkolu niż w naszym domu.

A dzisiaj rano Mama Cukiereczka obudziła się z gulą w gardle, bólem głowy i ogólnym zmarnowaniem. Lecz czuwać musi ktoś, by inni mogli chorować. Poza tym Mama Cukiereczka nie ma wielkiego wyboru i dziś wieczorem musi się wybrać w podróż na drugi koniec Polski w celu przeszkolenia ważnych ludzi w ważnym temacie.

Bo musicie coś wiedzieć o Mamie Cukiereczka – nie pracuje na błogim etacie, na którym można chorować i dostawać w tym czasie pieniądze. Mama Cukiereczka jak nie szkoli to nie zarabia, a jak nie zarabia to nie ma kasy, a jak nie ma kasy to wiadomo co prawda?

Teraz jestem już w hotelu, nie w domu i myślę co tam w domu się dzieje. Moje najukochańsze Budynie zostały same i w tym akurat nie ma nic dziwnego, bo to się często zdarzało i zdarza, ale martwię się o Cukiereczka. Już wiem, że cukry mu rosną a to oznaka infekcji. Co pewnie będzie oznaczać koniec remisji.

Ech a było już tak pięknie…

Mamy drogie jak radzicie sobie z chorobami Waszych dzieci? Napiszcie koniecznie!

4 Comments

  1. Zwyczajnie staramy się przetrwać co czasem jest nie lada sztuką :( Ale takim naszym małym sukcesem jest to, że ani razu nie wylądowaliśmy w szpitalu kiedy nasz Cukiereczek łapał: rotawirusa, zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc czy nawet (o laboga!) szkarlatynę !!! Lekarka pogratulowała nam tego sukcesu w poradni diabetologicznej a tydzień później wylądowaliśmy w szpitalu bo organizm Wiktora tak przeciążony infekcjami rozłożonymi krótko w czasie zbuntował się manifestując to pokrzywką. Twarz była cała obrzmiała, oczu nie było widać… Szpital, sterydy, cukry w kosmos… Ale drugie półrocze w przedszkolu to już była sielanka :) Teraz mamy za sobą katar i tylko w środku drżę, żeby nie pojawił się jakiś rotawirus – największa zmora jaką znam …

  2. U nas tez od wczoraj katar, z zerówki przywleczony, po kolei rozkłada domowników. Cukry wczoraj kiepskie,ale noc juz lepsza,oby z górki. Tez drze przed Rota wszelkimi :( Jednego udało nam sie bez szpitala przejść,ale kolejna infekcja na oslabionym przedszkolnymi wirusami organizmie juz w szpitalu sie skończyła,podobnie jak u przedmowczyni :( Oby ten rok przeleciał bez szpitalnych przerywnikow – życzę Wam i sobie! :)

  3. My walczymy od marca z powiększonymi migdałkami. Boję się sterydów bo cukry pójdą w kosmos, a to już źle. U nast typowo- katar. Ale to w zerówce ponad połowa grupy już ma. Jutro poradnia i jedniodniówka w Prokocimiu to się dowiem co i jak. Nasze Cukierki muszą złapać więcej odporności i tyle. W zeszłym roku naszą zmorą były infekcje gardła. Oby ten rok był łaskawszy. Pozdrawiam

  4. u nas ten temat ciągle się przewija, młody chodzi do żłobka. ma 1.5 roku, więc jeszcze nie ma odporności. ostatnio ciągle ma kaszel, wykluczono alergię, więc skusiłam się na inhalator. robię mu inhalację z soli fizjologicznej i to działa lepiej niż jakiekolwiek syropki. katar mniejszy i w nocy nie męczy go kaszel po takiej inhalacji. co prawda czasami ciężko mu wysiedzieć w miejscu z jakimś plastikiem przy buzi, ale ratują nas bajki z autami;) dużo zdrówka i wytrwałości w takim razie!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© 2017 Mama Cukiereczka

Theme by Anders NorenUp ↑